Bardzo ciekawe są programy i seriale przedstawiające niewytłumaczalne zjawiska (np. "Z archiwum X"). Opowiadają historie, które wedle racjonalnych przesłanek zdarzyć się nie mogły.
Informują też o tajemniczych zjawiskach, wydarzeniach, obiektach, jak np. poradzieckie albo poniemieckie bunkry atomowe wybudowane w kilku lokalizacjach w Polsce. Podziemne budowle znajdują się głęboko w puszczach. Programy opowiadają historie ludzi, którzy tam pracowali i przygotowywali wielkie operacje wojskowe mogące wstrząsnąć światem.
Znane są też historie osób, które zginęły bądź były torturowane w takich tajemnych ośrodkach. Budynki te skrywają mroczne tajemnice, których ujawnienie przed 1989 rokiem mogłoby doprowadzić do wybuchu wojny na skalę światową, tyle że z użyciem broni atomowej.
Programy interwencyjne opowiadają natomiast historie ludzi, którzy ucierpieli wskutek oddziaływania negatywnych skutków istnienia takich tajnych baz. Obiekty takie były w przeszłości bardzo dobrze zabezpieczone, np. minami, których Rosjanie po swojej wyprowadzce z Polski nie usunęli. Współcześnie miejscowe władze i MON nie mają jednak pieniędzy na usunięcie tych materiałów wybuchowych.
Zwiedzanie takich baz jest równie ekscytujące, co niebezpieczne. Co gorsze, tereny te odwiedzają nie tylko miłośnicy starych fortyfikacji i militariów, ale także okoliczni mieszkańcy, którzy próbują przeżyć, zbierając i sprzedając runo leśne porastające okolice tajnych baz. Program interwencyjny ma za zadanie im pomóc, wymóc na władzach oczyszczenie niebezpiecznego obszaru.